Najgorsze programy TV, które odstraszały widzów – TOP 5

Powstaniu telewizji przyświecały dwa cele – przekazywać informacje oraz dawać rozrywkę. I choć polskie programy TV wciąż bawią miliony osób, trafiają się wśród nich spektakularne porażki, które są wspominane latami. My wybraliśmy pięć tych, które szczególnie zapadły w pamięć i do dzisiaj – przez wielu – uznawane są za jedne z najgorszych w historii.

1.  Wiesio Szoł (2003)

Mamy początek nowego wieku. W polskiej telewizji królują gwiazdorsko obsadzone sitcomy, wśród których zdecydowanie wyróżnia się 13 Posterunek z Cezarym Pazurą w roli głównej. Na fali popularności serialu część jego aktorów zyskuje ogromną popularność, co skrzętnie próbują wykorzystać producenci. I tak powstaje Wiesio Szołprogram TV składający się z krótkich skeczy, w którym udział biorą Arkadiusz Jakubik, Piotr Zelt czy Agnieszka Włodarczyk.

Niestety, choć sam pomysł był ciekawy, poziom żartów nie satysfakcjonował widzów. Program został uznany za kiczowaty i szybko zniknął z anteny. Mimo to łatwo znaleźć osoby, które mają do niego duży sentyment, dlatego tym bardziej szkoda, że większości skeczy nie można dzisiaj znaleźć nawet na YouTubie.

2.  Jestem jaki jestem (2003–2004)

W podobnym okresie Polska żyła prywatnymi problemami Michała Wiśniewskiego, który – wraz z zespołem Ich Troje – znajdował się na absolutnym szczycie popularności. Nie dziwi więc, że stacja TVN postanowiła wykorzystać zainteresowanie widzów i stworzyć program telewizyjny typu reality show, pokazujący codzienne życie kontrowersyjnego wokalisty oraz jego ówczesnej żony Mandaryny.

Choć początkowo produkcja przyciągała przed telewizory sporą publikę, z czasem zaczęto zarzucać jej nadmierne epatowanie prywatnością, sztuczność oraz brak jakiejkolwiek wartości poza zaspokajaniem ciekawości widzów. Dla jednych był to pionierski format, który wyprzedził swoją epokę, dla innych symbol początku ery celebryckich reality show w Polsce. Niezależnie od opinii Jestem jaki jestem do dziś pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych programów TV w historii polskiej telewizji.

3.  Paradokumenty (2004–)

Irytują, budzą zażenowanie i niesmak, a i tak je oglądamy. Paradokumenty zdominowały polską telewizję i są uznawane przez wielu za najgorszy format, jaki kiedykolwiek istniał. Mowa oczywiście o programach w TV stylizowanych na prawdziwe historie z życia, w których amatorska gra aktorska i proste scenariusze mają sprawiać wrażenie autentyczności.

Czy sprawiają? Oczywiście, że nie – występy „aktorów” są sztuczne, wybory bohaterów irracjonalne, a same historie najczęściej opierają się na tragediach i konfliktach. Fenomen paradokumentów polega jednak na tym, że mimo krytyki wciąż przyciągają widzów. Dla jednych to „telewizyjna tandeta”, dla innych – łatwa i niewymagająca forma rozrywki po ciężkim dniu.

Ciekawostka. Pierwszym polskim paradokumentem wcale nie było Dlaczego ja? czy Trudne sprawy, ale serial W11 – Wydział Śledczy.

4.  Studio YaYo (2016)

Czas na prawdziwą perełkę, która w zamyśle miała bawić i nawiązywać do złotych lat polskich kabaretów, a w rzeczywistości okazała się polityczną tubą propagandową. Studio YaYo, prowadzone przez Ryszarda Makowskiego (kabaret OT.TO) oraz Pawła Dłużewskiego (kabaret Pod Egidą), zasłynęło żartami na absurdalnie niskim poziomie, z których śmiali się wyłącznie jego bohaterowie. Najbardziej rzucał się jednak w oczy fakt, że był to program telewizyjny, który w pełni świadomie i bez ogródek skupiał się na krytyce przeciwników politycznych. Plus? Czołówka, której motyw przewodni (Stuuudiooo YaYo, co oni tam nadają…) swojego czasu nuciły miliony Polaków.

5.  Hipnoza (2018)

Na koniec program w TV, który łączył elementy show, psychologii i widowiskowych eksperymentów z hipnozą w roli głównej. W założeniu miała to być świeża propozycja na polskim rynku, budząca ciekawość i oferująca coś „innego” niż klasyczne talent show.

W praktyce jednak program szybko spotkał się z krytyką widzów, którzy zarzucali mu sztuczność, brak wiarygodności oraz nienaturalne reakcje uczestników. Zamiast fascynującego eksperymentu psychologicznego wielu odbiorców zobaczyło chaotyczny spektakl, który nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i dość szybko zniknął z anteny.

FAQ

Najczęściej przez niski poziom realizacji, słabe scenariusze, sztuczność lub brak spójnej koncepcji.

Tak, część z nich miała wysoką oglądalność (zwłaszcza na początku emisji), ale szybko traciła widzów z powodu negatywnych opinii.

Większość z nich została zakończona i nie doczekała się kontynuacji, choć niektóre (o zgrozo!) stanowią inspirację dla innych produkcji.

Zobacz także

Masz pytania? Napisz do nas