Historia fotowoltaiki w Polsce – od science-fiction do modnej alternatywy

W 2025 roku fotowoltaika w Polsce przeżywa prawdziwy boom popularności, a z jej ogromnych możliwości korzystają zarówno osoby prywatne, jak i właściciele firm. Jednak jeszcze kilkadziesiąt lat temu wytwarzanie energii ze słońca brzmiało dla większości z nas niczym motyw przewodni filmu science-fiction. Przyjrzymy się zatem historii fotowoltaiki w Polsce i sprawdźmy, jak rozwijała się na przestrzeni lat.

Historia fotowoltaiki w Polsce zaczyna się w… Ślesinie

Początki lat 90. w naszym kraju nie były usłane różami. Zmiany ustrojowe spowodowały, że wielu Polaków skupiało się na walce o swój byt i funkcjonowaniu w nowej rzeczywistości. Mimo to w zaciszu laboratoriów i uczelni były prowadzone prace badawcze nad energią słoneczną. Na rynku zaczęły również pojawiać się pierwsze systemy fotowoltaiczne, które ze względu na wysokie koszty, brak dostępu do zaawansowanej technologii oraz mniejszą świadomość ekologiczną nie cieszyły się jeszcze popularnością.

Badania nad energią słoneczną w Polsce miały miejsce już wcześniej, np. w latach 70. i 80. w ramach programów naukowych na uczelniach technicznych (np. Politechnika Warszawska). Jednak to właśnie wczesne lata 90. można uznać za początek rozwoju fotowoltaiki w naszym kraju. Według większości źródeł najstarsza instalacja fotowoltaiczna w Polsce została zamontowana w 1991 roku na domu jednorodzinnym w Ślesinie (województwo wielkopolskie). Na tak odważny ruch zdecydował się Pan Tadeusz Matysiak, który na swoim dachu umieścił 12 paneli fotowoltaicznych generujących około 1,2 kW mocy.

Inicjatywa ta nie przeszła bez echa, a o nowej formie pozyskiwania energii zaczęło robić się coraz głośniej – w dużej mierze za sprawą ogólnopolskich mediów. Efekt? Kolejne prywatne instalacje, które zaczęły powstawać w następnych latach, m.in. w miejscowościach Twardówka czy Wólka Wybraniecka.

Początek XXI wieku – fotowoltaika w Polsce jako niszowa ciekawostka

W pierwszej dekadzie XXI wieku zainteresowanie fotowoltaiką w Polsce, choć coraz większe, wciąż było marginalne. W 2005 roku moc zainstalowana PV nie przekraczała nawet 1 MW. Rosła co prawda liczba inwestorów, jednak brak systemowych zachęt, wysokie ceny technologii oraz niska świadomość społeczna sprawiały, że instalacje fotowoltaiczne pozostawały poza zasięgiem przeciętnego konsumenta energii. W tym czasie panele PV pojawiały się głównie w gospodarstwach rolnych, na domkach letniskowych oraz placówkach badawczych.

Pierwsze lata nowego milenium odcisnęły jednak niemałe piętno na historii fotowoltaiki w naszym kraju. W 2011 roku na terenie gminy Wierzchosławice pod Tarnowem (województwo małopolskie) powstała bowiem pierwsza farma fotowoltaiczna o mocy 1 MW. Składała się z ponad 4 tysięcy paneli i zajmowała powierzchnię 2 hektarów, uzmysławiając wielu ludziom, że fotowoltaika może być stosowana na większą skalę.

2013 rok – początek intensywnego rozwoju fotowoltaiki w Polsce

Prawdziwa rewolucja w dziedzinie polskiej fotowoltaiki została zapoczątkowana w 2013 roku, kiedy to zaczęto wdrażać pierwsze systemy wsparcia dla OZE. Wprowadzenie tzw. Małego Trójpaku Energetycznego i zapowiedź stosownej ustawy sprawiły, że temat odnawialnych źródeł energii pojawił się w debacie publicznej. Na rynku pojawiły się też firmy oferujące projektowanie i montaż instalacji PV dla osób prywatnych.

Dwa lata później przyjęto długo oczekiwaną ustawę o OZE, która wprowadziła system opustów (net-metering) pozwalający prosumentom na oddawanie nadwyżek prądu do sieci i odbieranie ich w razie potrzeby. To właśnie ten model sprawił, że inwestycje w panele stały się bardziej opłacalne dla gospodarstw domowych.

Polska fotowoltaika napędzana dofinansowaniami

Obecna popularność fotowoltaiki w Polsce to także efekt wprowadzonego w 2019 roku rządowego programu Mój Prąd, który oferował bezzwrotne dotacje do mikroinstalacji fotowoltaicznych i spotkał się z ogromnym zainteresowaniem. Po raz pierwszy w historii Polska znalazła się w czołówce krajów europejskich pod względem przyrostu mocy PV w ciągu roku.

W latach 2019-2021 liczba prosumentów wzrosła lawinowo – do ponad miliona. Fotowoltaika trafiła „pod strzechy” i zaczęła być obecna nie tylko na domach jednorodzinnych, ale też na dachach firm, szkół czy urzędów. Stała się nie tylko ekonomiczną inwestycją, ale wręcz modnym trendem.

Historia fotowoltaiki w Polsce, choć krótka, stanowi dowód na to, że nawet technologie uznawane kiedyś za egzotyczne czy nieosiągalne mogą stać się elementem codzienności.

Masz pytania? Napisz do nas